english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

6. Niedziela po Wielkanocy

17 maja 2015 r.

Zginam kolana moje przed Ojcem, od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię, by sprawił według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha Jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość, i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą. Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy, Temu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie po wszystkie pokolenia na wieki wieków. Amen

 

Ef 3, 14-21
 


„Słuchaj, Panie, głosu mego”

 

Przed tygodniem niedziela Rogate wzywała nas do modlitwy. Dzisiaj także nad modlitwą chcemy się zastanowić. Jako chrześcijanie nie możemy zaniedbać modlitwy, czyli rozmowy z Bogiem. Ap.Paweł napomina: Bądźcie w modlitwie wytrwali…(Rz 12,12)

 

Właściwej modlitwy uczy nas Pan Jezus i mówi, że mamy się skupić nad tym, co przekazujemy Panu Bogu. Gdy się modlimy, mamy się zastanowić nad każdym wypowiadanym słowem. Nie znamy piękniejszej modlitwy ponad Modlitwę Pańską, Ojcze nasz, ale i ona jest daremną, jeżeli się nie zastanawiamy, o co w niej prosimy Ojca niebiańskiego. Jeżeli modlimy się z pokorą, wtedy otrzymamy to, o co prosimy.

 

W codziennych naszych rozmowach z Bogiem mamy się modlić nie tylko za siebie, ale musimy do nich włączać także bliźnich. Uczy nas tego ap.Paweł w naszym dzisiejszym tekście biblijnym. List do Efezjan jest pisany z więzienia. Mimo, że Paweł był więźniem nie przestał głosić Ewangelii i nie przestał myśleć o zborach, które założył. Nie mogąc do nich pójść osobiście przesyła pozdrowienia i w modlitwach poleca ich Bożej opiece.

 

Jest to dla nas przykładem. Mamy różne zobowiązania wobec bliźnich i zapewne staramy się je wypełniać, ale czy nie zapominamy modlić się o nich?

 

I

 

Modlitwa za bliskich umacnia nas do wypełniania zobowiązań wobec nich. Świadczy o tym słowo Apostoła. Paweł modli się za Efezjan i prosi Boga, aby byli przez Ducha Jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych. Mógł się tak modlić, bo wcześniej doprowadził ich do wiary w Chrystusa. Wysiał dobre nasienie w ich serca i prosi Boga, aby dał wzrost.

 

Podobnie ma być w naszych rodzinach, domach. Patrząc na nasze dzieci i zdając sobie sprawę z niebezpieczeństw, pokus, na jakie są narażone w życiu pytamy: Co z nich wyrośnie? Jaka czeka je przyszłość? Świadomi swoich ograniczonych możliwości zwracamy się do Boga i w modlitwie polecamy Mu swoje dzieci. Taka postawa jest godna naśladowania. Ale ona musi także pobudzać do troskliwej opieki i czujności. Obowiązkiem jest wysiewanie na rolę dziecięcego serca dobrego nasienia, prowadzenie dziecka do Bożego Słowa, Kościoła, bycie dobrym przykładem. Modlitwa pomaga w wypełnianiu tych obowiązków.

 

II

 

Nie zawsze możemy być razem z bliskimi. Nieraz trzeba się rozstać i to na długo. Wtedy modlitwa jest naszą pociechą. Ap.Paweł był daleko od Efezjan. Tęsknił do tych, których głoszeniem Ewangelii pozyskał dla Jezusa i zbawienia. Co pomaga mu w jego tęsknocie? On się modli za tych, z którymi nie może być, napomina też do modlitwy, kiedy prosi, aby modlić się za niego.

 

Nieraz przeżywamy rozstanie z bliskimi. Jednak codziennie możemy się z nimi spotykać, łączyć właśnie w modlitwie. Bóg słyszy i nasze i ich modlitwy, i troszczy się i o nas i o nich.

 

Rozstanie zawsze napełnia nas niepewnością. W czym znajdziemy uspokojenie. Właśnie w modlitwie. Przykładem znowu ap.Paweł. Znając niebezpieczeństwa bał się o chrześcijan w Efezie. Dlatego modli się do Boga, aby byli przez Ducha Jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, aby Chrystus przez wiarę zamieszkał w ich sercach. W modlitwie poleca ich Bogu. A komu my polecamy swoich bliskich? Kogo mamy prosić o pomoc dla nich, jeżeli nie Boga?

 

III

 

Słowo Boże mówi: Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego (Jk 5,16). Bóg nas wysłucha, jeżeli modlimy się z wiarą i pokorą. Dlatego módlmy się codziennie o siebie, ale też o bliskich, znajomych, społeczeństwo. Módlmy się o cały świat. Po prostu módlmy się, a Pan Bóg nie pozostanie głuchy na nasze prośby.

ks. Piotr Mendroch