english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Niedziela Laetare

30 marca 2014 r.

Na krótką chwilę porzuciłem cię, lecz znów cię zgromadzę w wielkiej miłości.

W przystępie gniewu zakryłem swoją twarz na chwilę przed tobą, lecz w wiecznej miłości zlitowałem się nad tobą, mówi Pan, twój Odkupiciel.

Bo tak jest u mnie, jak w czasach Noego: Jak przysiągłem, że wody z czasów Noego nie zaleją ziemi, tak przysięgam, że już nie będę się gniewał na ciebie i nie będę ci robił zarzutów.

A choćby się góry poruszyły i pagórki się zachwiały, jednak moja łaska nie opuści cię, a przymierze mojego pokoju się nie zachwieje, mówi Pan, który się nad tobą lituje.

 

Księga Izajasza 54,7-10


Wskazany przez Kościół tekst do rozważania na niedzielę Laetare kieruje nasze spojrzenie na Bożą zapowiedź odnowienia przymierza. Tego szczególnego związku pomiędzy Bogiem Jahwe a wybranym przez Niego ludem, który wyprowadził z ziemi egipskiej i wprowadził do ziemi obiecanej Jakubowi, który usłyszał obietnicę: ziemię, na której leżysz, dam tobie i potomstwu twojemu… a oto Jam jest z Tobę i będę cię strzegł wszędzie dokądkolwiek pójdziesz i przywiodę cie z powrotem do tej ziemi, bo nie opuszczę cię, dopóki nie uczynię tego, co ci przyrzekłem. W tym samym rozdziale, co wskazany tekst kazalny, możemy usłyszeć słowa, jakże mocno odwołujące się do siły związku jaki jest pomiędzy Bogiem a jego ludem: Bo twoim małżonkiem jest twój stwórca.

 

Lud izraelski – dziedzic obietnic złożonych na przestrzeni wieków, otrzymuje kolejny raz słowo Boga, w którym zawarta jest obietnica. Bóg zapowiada, że chce obdarować miłosierdziem swój lud. I w tej zapowiedzi znowu odwołuje się do relacji małżeńskich: Bo czy można wzgardzić małżonką poślubioną w młodości? Mówi twój Bóg.

 

Słowa te prorok Izajasz kieruje do ludu, który jest doświadczony i upokorzony zarówno fizycznie przez podboje obcych wojsk, jak i duchowo przez słabość wiary i poddanie się różnym kultom bóstw lokalnych. Prorok kładzie słowa obietnicy, która ma wypełnić serce ludu nowym duchem. Bibliści nazwali ten fragment: „Wieczna miłość Pana do Izraela”. I w tej obietnicy Bóg zapewnia lud, że Jego miłość jest wieczna i choć z winy ludu była ona często przepojona gniewem, a nieraz i karą. Zapewnia lud: W przystępie gniewu zakryłem swoją twarz na chwilę przed tobą, lecz w wiecznej miłości zlitowałem się nad tobą, mówi Pan, twój odkupiciel.

 

Bóg zapowiada swojemu ludowi plan zbawienia. Jego realizację powierzy swojemu Synowi, który stanie się „przymierzem pokoju” pomiędzy Nim a człowiekiem.

 

Kiedy prześledzimy dzieje przymierza, które zawarł na Synaju, a później które wielokrotnie odnawiał, oraz obfitość obietnic z nim związaną, to ukaże się obraz wielkiej, niezmiennej miłości. Bóg kocha swój lud i nie chce jego śmierci.

 

Bóg widzi jak słaba jest wierność człowieka, jak szybko ulega, daje się zwieść, a świat i jego sprawy bardzo szybko potrafią Go przysłonić. Dlatego plan zbawienia obejmuje dzieło, którego nikt nie będzie w stanie złamać. Syn Boży wziął na siebie grzech świata i złożył swoje życie jako ofiarę przebłagalną. To największy triumf Bożej miłości, klęska szatana, który został pokonany swoim orężem. Chciał zguby i śmierci człowieka – znalazł ją w Jezusie, którego krew została przelana. W ten sposób człowiek został uwolniony od winy, a w Jezusie obdarowany jest nowym przymierzem. W czasie ostatniej wieczerzy Pan Jezus mówi: To jest krew moja nowego przymierza.

 

Tym przymierzem jest objęty każdy, kto w Jego imię wierzy, został ochrzczony i napełniony Duchem Świętym. Kościół nosi to przymierze w centrum swojego życia, kiedy zastawiany jest Stół Pański z darami ciała i krwi Chrystusowej, aby lud mógł się nim posilać na drodze wiary. A jeśli tak nie ma, to należy do tego dążyć, by tak było w życiu każdej parafii. Do tego zachęca nas sam Chrystus, aby wierni umacniali się w tym przymierzu obietnicami jakie są w nim zawarte. O nich już prorok Izajasz zapowiadał: A choćby się góry poruszyły i pagórki zachwiały, jednak moja łaska nie opuści cię, a przymierze mojego pokoju się nie zachwieje.

 

Wierne temu przymierzu były wszystkie pokolenia, które od początku Reformacji po dzisiaj nosiły w sercu troskę o rozwój Kościoła zarówno w tym fizycznym, materialnym wymiarze, budując kościoły, kaplice, szkoły, domy parafialne, remontując je, ale również w tym duchowym, dbając o wychowanie w pobożności i przywiązaniu do Kościoła swoje dzieci i wnuki. Czyniły to, aby nie zaniedbywać czynnego uczestnictwa w życiu parafialnym. To zaangażowanie, okupione nieraz kosztem prywatnego czasu, sił i pieniędzy, było świadectwem miłości do Boga oraz odpowiedzią na to, w jaki sposób Chrystus kształtował ich życie.

 

Dzisiaj to my jesteśmy uczestnikami tego przymierza. Na nas spoczywa odpowiedzialność, aby wprowadzić w nie kolejne pokolenie. Mamy to czynić w sytuacji, kiedy coraz trudniej człowiekowi znaleźć czas i siły, w tym zabieganym życiu, dla Boga. Dostrzegamy jak wielu spośród nas, często naszych krewnych, w tej gonitwie, gdzieś się zagubiło.

 

Ku temu pomocny jest czas pasyjny w życiu liturgicznym Kościoła, kiedy z większą intensywnością odbywają się nabożeństwa, rekolekcje i ewangelizacje pasyjne. W tym czasie, odnajdując miejsce u stóp krzyża Chrystusowego, chcemy by nasza wiara została mocniej rozbudzona, a być może wyrwana z drętwoty i bezruchu do działania.

 

Bóg jest wierny swoim obietnicom. Przymierze, jakie w Jezusie zawarł, trwa. Ono obowiązuje. Tylko nam potrzeba siły wiary, bo bez niej to przymierze stanie się w naszym życiu czymś bez wartości. Bóg przez proroka kładzie obietnicę: Przymierze mojego pokoju się nie zachwieje.

 

Drogi czytelniku. Jeśli czytasz te słowa znaczy, że poświęciłeś kilka minut swojego życia, by zastanowić się nad swoim życiem w przymierzu, jakie Bóg dał ci w swoim Synu, Jezusie Chrystusie. Bóg dał obietnicę. Będzie wierny temu przymierzu. Napełnił go bogactwem obietnic zmartwychwstania i życia wiecznego. A teraz używając terminologii szachowej – twój ruch: Jak ty swoim życiem odpowiesz na to przymierze, jakie zostało ci dane?

 

Niechaj czas pasyjny, a szczególnie przeżycia wielkiego tygodnia, Duch Święty przemieni w twoim życiu w żywą wiarę, która wyda obfity plon.

 

Daj nam to, Boże. Amen.

ks. Andrzej Krzykowski