english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

W górach, ponad granicami

Istebna: Lokalnie w Rok Jubileuszowy 500 lat Reformacji

01.12.2016

Minęło już trochę czasu od pięknej inauguracji Roku Jubileuszowego z okazji 500 lat Reformacji. Pękający w szwach od liczby wiernych kościół Jezusowy, piękne nabożeństwo, trafiające kazanie, piękny śpiew łączonych chórów i wszystko inne dało uczestnikom nabożeństwa, jak i zapewne widzom przed telewizorami, komputerami czy radiosłuchaczom, niezapomniane przeżycia.


W górach, ponad granicami

Wspomnienia tego świątecznego dnia są wynikiem przeglądania nowego numeru Zwiastuna Ewangelickiego, gdzie znajduje się dość obszerny reportaż z uroczystości. 

 

Wspomnienia powędrowały też i w innym kierunku. Do małego kościoła w górach, w Istebnej, gdzie 30 października o 1600 odbyła się lokalna inauguracja Roku Reformacji. Dwa zbory z Istebnej i Nawsia w Czechach, a właściwie ich członkowie, postanowili podziękować Panu Bogu za Reformację.

 

Dlaczego zbór z Nawsia? Przez wiele dziesiątków lat kościół w Nawsiu był Kościołem – Matką dla ewangelików z Trójwsi (Istebna, Jaworzynka, Koniaków w Beskidzie Śląskim). To właśnie do Nawsia, wierni z tych miejscowości pieszo przemierzali 13 kilometrów, aby wziąć udział w nabożeństwie.

 

Sytuację tamtych czasów niech przedstawi relacja zapisana w Pośle Ewangelickim z 25 października 1924 roku. Jest to relacja z poświęcenia cmentarza ewangelickiego w Koniakowie w oryginalnym zapisie.

 

Koniaków, Istebna i Jaworzynka, to są trzy górskie gminy na Śląsku Cieszyńskim, ogromnie rozległe i od siebie odlegle, w których mieszka spora liczba ewangelickich rodzin, przywiązanych całem sercem do swego drogiego ewangelickiego Kościoła augsb. wyznania. Ci ewangelicy należeli przed rokiem 1920, to jest przed pociągnięciem granicy  polsko-czeskiej, odcinającej ich od Bukowca, Jabłonkowa i Nawsia, do ewangelickiego zboru a. w. w Nawsiu w Republ. czechosłowackiej. I dziś  jeszcze tamże mimo granicy faktycznie należą, bo jeszcze nie nastąpił rozdział ich od Kościoła w Nawsiu. Ale pomimo, że muszą iść 3—4 godzin piechotą do Nawsia, aby wziąć udział w  nabożeństwie, czynią to, jak ich przodkowie z wszelką ochotą. Jak długo będą należeli do zboru ew.-augsb. w Nawsiu, nie można  przewidzieć. W każdym razie muszą z powodu  granicy być przygotowani na to, że raz  przydzieleni zostaną do ew. zboru w Wiśle, dokąd nigdy nie należeli, gdzie nie mają żadnych znajomych, żadnych miejsc ławkowych, i nie prowadzi też tam tak wygodny gościniec jak do Nawsia. Jednem słowem, straszne położenie i odcięcie tych ewangelików od ewang. zborów a. w. czy to w Nawsiu, czy też w Wiśle, a zwłaszcza porą zimową. Cóż potem, gdy wypadnie  wesele i ślub, trzeba dziecię nieść do chrztu? A  daleka i niedobra droga do Wisły nie pozwoli starszym i słabszym brać wogóle udziału w  nabożeństwie! To są bolączki, które im wszystkim bardzo dokuczają.

W sprawie grzebania zmarłych nie trzeba im nic przedsiębrać nad to, co już osiągnęli. Mianowicie w Istebnej, niedaleko kościoła  katolickiego, mają wspólny stary cmentarz, a  także nowy cmentarz z kaplicą cmentarną, na  których z wszystkich 3 gmin, bardzo od siebie  odległych, grzebali swych umarłych aż do 30 września 1924 roku. Odkąd założono koło roku 1904 w  Koniakowie katolicki cmentarz dla Koniakowian, mają i ewangelicy z Koniakowa tam swój dział,  spory kawał parceli, na której jednak nikogo nie grzebali. Dopiero dnia 19 października b. r. (w niedzielę) odbyła się uroczystość poświęcenia tej ewang. części cmentarza, której po  nabożeństwie tam odbytem dokonał ks. pastor K. Krzywoń z Nawsia. Z chwilą zaczną tam ewangelicy z  Koniakowa chować swoich umarłych.

Celem zarządu tym cmentarzem wybrano w Koniakowie nowe prezbiterstwo cmentarne, do  którego przez wybór weszli: 1. Jerzy Śliwka, nr 109, jako kurator; 2. Jan Śliwka, nr. 144; 3. Paweł Rabin, nr. 92; 4. Paweł Rabin, nr. 123, jako kasjer; 5. Adam Heczko, nr. 37; 6. Paweł  Śliwka, nr. 88; 7. Jan Rabin, nr. 54.

Ponieważ Koniakowianie z prezbiterstwa cmentarnego w Istebnej ustąpili, przeto ukonstytuowało się nowe prezbiterstwo  cmentarne dla Istebnej, którego członkami przez wybór są z Istebnej: 1. Paweł Rabin, nr. 149; 2. Jakób Śliwka, kasjer; 3. Józef Troszok, nr. 179; 4. Suszka Adam, nr. 348;

z Jaworzynki: 5. Paweł Łysek, nr. 30; 6. Paweł Wałek, nr. 236; 7. Rabin Jerzy, nr. 16.

Było 31 obecnych, którzy ten wybór przeprowadzili.

Po wyborze nastąpiła krótka debata nad przykrem położeniem ewangelików w tych gminach, które pogorszyła obecna granica polsko - czeska. Owocem tej debaty był wniosek, który z radością powitano — aby wybudować niewielki kościółek, utworzyć zbór filjalny obecnie zboru nawiejskiego, później wiślańskiego, raz w miesiącu urządzać w kościółku  nabożeństwa ze spowiedzią i Wieczerzą świętą, ochrzcić dzieci, ewentualnie pobłogosławić związek małżeński. Ten szczęśliwy wniosek wszystkim zebranym ogromnie się podobał, a władza kościelna musi go z radością powitać!

Oczywiście, że bez pomocy innych śląskich ewang. zborów nie dałoby się tego zamiaru osiągnąć. Zgromadzenie było ożywione tem przekonaniem, że ani jeden zbór nie odmówi im znacznej bratniej pomocy, gdy pozna warunki, w jakich oni muszą żyć!

Zborownik Jakób Śliwka z Istebnej, nr 176, ofiarował za darmo pole pod ten kościółek. Zaś obecny ks. pastor K. Krzywoń ofiarował 1000 Kcz. jako pierwszy dar pieniężny na ten cel. Inni ofiarowali pracę przy wypalaniu cegły, inni kamień do fundamentów, inni drzewo potrzebne. Celem urzeczywistnienia tego śmiałego  czynu wszyscy zebrani ogłosili się jako szerszy komitet budowy kościółka ewang. w Istebnej, a z łona swego wybrali ścisły  komitet budowy, do którego przez wybór weszli: 1. Ks. K. Krzywoń, pastor z Nawsia  jako prezwodniczący; 2. Paweł Rabin z  Koniakowa, nr. 123, jako zastępca  przewodniczącego; 3. Śliwka Jakób z Istebnej, nr. 176, jako  sekretarz; 4. Rabin Paweł z Istebnej, nr. 149,  jako kasjer; 5. Paweł Łysek z Jaworzynki, nr. 30 i 6. Jerzy Śliwka z Koniakowa, nr. 109. Ten ścisły komitet budowy ma na razie za zadanie przygotować pracę i sprawę budowy ew. kościółka w Istebnej uczynić na całym Śląsku i w całem ewangelickiem społeczeństwie aktualną! Zaprawdę wielki to był dla nich i ich  potomków dzień, ten dzień 19 października 1924, w którym tak świętą sprawę jednomyślnie przedsięwzięto. Niech Pan Bóg błogosławi!

Obecny.

 

Wspominając wspólną historię dwóch zborów istebniańskiego i nawiejskiego, postanowiliśmy razem przeżyć inaugurację 500 lat Reformacji.

 

O godzinie 16,00 dzwony oznajmiły początek świętowania. Miejscowy proboszcz ks. Alfred Staniek przywitał gości z Czech, swoich parafian i innych uczestników spotkania. Ze strony naszych gości przybyli: ks. Jan Fojcik z rodziną. Ksiądz Jan wygłosił okoliczne przemówienie nawiązując między innymi do wspólnej historii naszych zborów.

 

Obecny był także chór męski z Nawsia, który przedstawił piękny program. Chór, którym dyrygował Paweł Kantor zaśpiewał pieśni w języku czeskim i polskim.

 

W programie usłyszeliśmy także mini – koncert organowy w wykonaniu ojca i syna – Jerzego i Samuela Rabin.

Uczestników spotkania połączyło wspólne śpiewanie pieśni reformacyjnych, modlitwa i błogosławieństwo, którego udzielił ks. Fojcik.

 

Druga część spotkania odbyła się w salce parafialnej. Przy posiłku mogliśmy porozmawiać, poznać się bliżej i przedyskutować plany na przyszłą współpracę.