english version
Hasła biblijne na dzisiaj Ukryj hasła biblijne

Śniadanie dla kobiet w Wiśle

Nadzieja jest dobrą rzeczą....czyli Śniadanie dla kobiet w Wiśle
 
Sobotnie przedpołudnie dla wielu polskich kobiet to po prostu czas na zakupy, porządki, gotowanie, pranie i różne inne czynności związane z codzienną krzątaniną. Tym razem, czyli 19 lipca 2008 r., miały one okazję przyjąć zaproszenie na zorganizowane już po raz 3. w hotelu Gołębiowski w Wiśle spotkanie, na którym każda z kobiet, oprócz wspólnego posiłku, mogła wysłuchać ciekawego wykładu oraz koncertu muzycznego.
 
Jak wielka jest wśród pań ( w wieku od 15-80 lat, żon, matek, córek) potrzeba słuchania słów o nadziei, podanych w sposób szczególny, przeznaczony dla kobiecych serc, może świadczyć liczba – ponad 1100 uczestniczek z różnych stron Polski, w tym grupa osób niepełnosprawnych.
 
Celem Śniadania– jak powiedziały Lidia Czyż i Bogusława Król (reprezentujące głównych organizatorów imprezy: Parafię Ewangelicko-Augsburską z Wisły Malinki oraz Stowarzyszenie DEOrecordings) - było stworzenie okazji do wygospodarowania, z bardzo zajętego trybu życia kobiety, czasu na wyciszenie, relaks, dobrą zabawę, ale również refleksję nad sensem własnego życia.
 
Z pewnością odpowiedzią na wiele pytań dotyczących przyjęcia określonych postaw i wartości we współczesnym świecie mogły być słowa skierowane przez Joni Eareckson-Tada do zgromadzonych w Wiśle kobiet (zarejestrowane na płycie DVD w USA). Jest to niezwykła osoba, która 40 lat temu, w wieku 17 lat została całkowicie sparaliżowana na skutek niefortunnego skoku do wody. Prowadzi jednak bardzo aktywne życie: kieruje założoną przez siebie organizacją Joni & Friends, pisze książki, maluje ustami, śpiewa i prowadzi własny program radiowy. W swojej wypowiedzi, odwołując się do własnych przeżyć, podzieliła się wartościowymi spostrzeżeniami na temat sensu życia, które trafnie obrazuje często przywoływany przez nią cytat z filmu „Skazani na Shawshank”- Nadzieja jest dobrą rzeczą, może najlepszą z rzeczy. A dobre rzeczy nigdy nie umierają.
 
Poza wzruszającym i motywującym wykładem uczestniczki mogły wysłuchać świadectwa życia Doroty Paździory z Gliwic - położnej prowadzącej szkołę rodzenia, ekonomistki i właścicielki restauracji, żony i matki 3 dzieci - ukazującego, w jaki sposób Bóg często bardzo realnie ingeruje w nasze problemy, również zdrowotne, i jak bardzo ważne okazuje się przyjęcie postawy zaufania Bożym planom względem każdej z nas, w nawet najbardziej dramatycznych sytuacjach.
 
Natomiast o oprawę muzyczną spotkania zadbał zespół VIA VITA z Żor, dzięki któremu mogłyśmy wysłuchać kilka nastrojowych i ciekawych aranżacji muzycznych. Nie zabrakło, oczywiście, jak to jest w kobiecym zwyczaju, niekończących się rozmów przy pachnącej kawie i pysznym śniadaniu. Czas upłynął bardzo szybko, ale dobrze zmotywowane i w radosnym nastroju mogłyśmy zmierzyć się z otaczającą rzeczywistością.
 
Marzena Bruzda