Zimowisko w Szczyrku Salmopolu
Jak na narty to tylko do Szczyrku!!!
Tak powiada wielu zapaleńców białego puchu...
To właśnie w Szczyrku od 6 lat organizuje obozy biblijno-narciarskie dla dzieci Parafia Ewangelicka w Bialej. Tegoroczne zimowisko było historycznie biorąc 19. zimowiskiem dzieciaków z Białej. Wcześniej jednak odbywały się one w Ustroniu Polanie. W tym roku udało się znowu zorganizować taki biblijno-narciarski tygodniowy wypoczynek dla dzieci - znów w Szczyrku!
To właśnie w Szczyrku od 6 lat organizuje obozy biblijno-narciarskie dla dzieci Parafia Ewangelicka w Bialej. Tegoroczne zimowisko było historycznie biorąc 19. zimowiskiem dzieciaków z Białej. Wcześniej jednak odbywały się one w Ustroniu Polanie. W tym roku udało się znowu zorganizować taki biblijno-narciarski tygodniowy wypoczynek dla dzieci - znów w Szczyrku!
Mimo tego, że we wszystkich sąsiednich miejscowościach zabrakło śniegu, to w Szczyrku dla dzieci śniegu było pod dostatkiem. Dzień wypełniony był ciekawym programem - nikomu się tu nie nudziło.
Rano - pobudka i po śniadaniu, modlitwie wszyscy wybierali się na stoki narciarskie. Początkujący narciarze jeździeli z instruktorem, zaawansowani z "ciocią" Izą, która bardzo dobrze jeździ na nartach. Nad realizacją programu czuwała pastorowa Weronika Mach.
O godz 14.30 był przewidziany powrót wszystkich dzieci na ciepły obiad, a całą sprawą z zakresu tematyki kulinarnej zajmowała się pastorowa Dorota Byrt.
O godz 14.30 był przewidziany powrót wszystkich dzieci na ciepły obiad, a całą sprawą z zakresu tematyki kulinarnej zajmowała się pastorowa Dorota Byrt.
Po obiedzie odbywały się zajęcia popołudniowe w kościele z "wujkiem" Joachimem i "ciocią" Beatą. Trwały do kolacji o 18.30. Później jeszcze raz do kościoła, aby po "cichym czasie" ze Słowem Bożym i modlitwą ogłosić ciszę nocną od 22.00.
I tak dzień w dzień, przez cały tydzień dzieci miały okazję nauczyć sie jeździć na nartach, poznać wiele historii biblijnych, nauczyć się wielu wersetów z Biblii i pieśni uwielbiających Boga. Narty, buty, kijki dzieci otrzymały od ks. Jana Byrta na cały okres pobytu. Do obozowiczów wielokrotnie zaglądał też ks. Henryk Mach, ktory swą grą na gitarze wspomagał kilkakrotnie wspólny śpiew.
Na koniec należy podziękować przede wszystkim Bogu, dzięki któremu mogło odbyć się to zimowisko. Trzeba też podziękować wszystkim parafianom, którzy wsparli pobyt dzieci i wolontariuszom, ktorzy bezinteresownie podjęli się tygodniowej opieki nad dziećmi!
Serdeczne Bóg zapłać wszystkim!
Do zobaczenia na zjeździe "pozimowiskowym" w czerwcu - znowu w Szczyrku, ale w zupełnie innej scenerii ...
ks. Jan Byrt